Historia homoseksualizmu

W istocie ludzie wykazujący się homoseksualnymi skłonnościami byli od zawsze, jednak dopiero całkiem niedawno nadano temu zjawisku nazwę i określono go jako problem społeczny. Prawdopodobnie już od zarania dziejów ludzkości, czyli od czasu, kiedy pierwsi przedstawiciele gatunku homo sapiens zaczęli łączyć się we wspólnoty osadowe, zdarzały się przypadki homoseksualnych aktów.

 

Dowodem potwierdzającym tę tezę są współczesne badania biologów, donoszące o podobnych przypadkach wśród zwierząt, nie tylko z gatunku naczelnych. Homoseksualista to nie wynalazek nowożytnych czasów, ale osobnik, zwierzęcy lub ludzki, żyjący od zawsze wśród innych na Ziemi.

Historia homoseksualizmu

*starożytność

Starożytność, czyli czas obejmujący okres od około 5000 lat p.n.e. do umownie przyjętej daty jego końca, czyli 476 roku, był złotym dla różnych przejawów homoseksualizmu. Pierwsza pisemna wzmianka o tym zjawisku miała miejsce w 2500 roku p.n.e. w Egipcie. Kolejna w VIII wieku p.n.e. w Chinach, kiedy to poeta Li-Po opiewał swoją poezją miłość homoseksualną. W Sparcie w IV wieku p.n.e. ogłoszono kondyfikację Likurga uznającą tęże samą miłość za cnotę! O kochających inaczej możemy się również dowiedzieć czytając ?Ucztę? Platona, w której zawarta jest rozmowa Ateńczyków o miłości dwóch mężczyzn.

Nie tylko literatura traktowała o gejach, czy lesbijkach. Również sztuka podejmowała takie tematy. Wśród archeologicznych zbiorów można znaleźć wiele i nie tylko greckich waz, ozdabianych ilustracjami przedstawiającymi mężczyzn dotykających penisem (w stanie podniecenia) ud młodzieńców. Nie trzeba być bystrym, aby dojść do wniosku, iż jest to najzwyczajniejszy seksualny akt, dodatkowo kochających inaczej.

Jak więc widać, w starożytności związek pomiędzy dwoma facetami nie był niczym nadzwyczajnym, pod jednym jednak warunkiem. Związek ten mógł zachodzić tylko pomiędzy młodzieńcem i starszym facetem, który niejednokrotnie spełniał rolę jego nauczyciela. Nauczyciel i uczeń mogli wiązać się jawnie ze sobą na różne sposoby, bo otaczające ich środowisko odbierało to zupełnie normalnie. Dla przykładu Sokrates i jego młody i zawsze ?oddany? Alkibiades dzielili wspólne łoże. Pobudki Sokratesa są chyba jasne, natomiast co skłoniło Alkibidaesa do takiego stylu życia? Tylko i wyłącznie chęć zdobycia awansu społecznego i lepszej stopy życiowej. Uczeń oferował siebie, nauczyciel zaś wejście w wielki świat.

Antyczna cywilizacja za niemoralne uznawała związki homoseksualne pomiędzy ludźmi tego samego wieku. Dopuszczających się podobnego zwyczaju, obdarzano hańbą oraz ogólną pogardą, co zawsze przekładało się na gorsze warunki życiowe.

Wraz z nastaniem naszej ery sytuacja ta uległa zmianie. Rozrastające się chrześcijaństwo przewartościowało społeczeństwo Cesarstwa Rzymskiego. Coraz częściej związki jednopłciowe wyśmiewano, by później ustalić prawo zakazujące je zupełnie. Wbrew pozorom to nie tylko zasługa chrześcijan. Zdarzało się bowiem, iż przykazanie miłości ?kochaj bliźniego swego jak siebie samego? niektórzy z nich traktowali zbyt dosłownie. Działo się to najczęściej w przypadku pierwotnych gmin Chrystusowych. Ale to już inna historia…

Cesarstwo Rzymskie, przez duży kawał czasu, za ludzi uznawało tylko obywateli rzymskich i tę mentalność ciężko było zmienić. Tak więc, zakupiony przez Rzymianina towar (w znaczeniu niewolnik) należał do niego bez żadnych ograniczeń, co pozwalało na seksualne wykorzystywanie. Wraz z ogłoszeniem chrześcijaństwa jako religii panującej, prawo rzymskie zakazało jakichkolwiek form homoseksualizmu. Niewolników przestano traktować jako rzeczy, więc wcześniej ustanowione prawo straciło sens. Kościół wprowadzając świat w średniowiecze, w całkowity sposób zdyskryminował homoseksualistów, sprawiając, że kolejna epoka konsekwentnie piętnowała owe zjawisko.

*(nadeszły) czasy średnie

Historia średniowiecza okrywa ciemną zasłoną homoseksualne aspekty. Do dziś zachowało się niewiele źródeł wzmiankujących na ten temat. Jedynymi wiarogodnymi dokumentami świadczącymi o „innych” skłonnościach ludzi tamtej epoki są wyroki sądowe. Okazuje się, że w jednym szeregu stawiano czarownice, sodomię, konszachty z diabłem i … homoseksualistów. Wszystkich bezwzględnie tępiono, opierając się często na dowodach trzeciej kategorii.

Taki stan rzeczy przyjmuje spora grupa uczonych, są jednak oprócz nich inni, bardziej przekonani o istnieniu tzw. ?pół jawnej homoseksualnej subkulturze europejskiej?. Są oni zdania, iż średniowieczny organ sprawiedliwości często przymykał oko na podobne partnerstwa, a niejednokrotnie unikał ich wcale. Bardzo na miejscu przykładem jest historia polskiego króla Władysława III. Wokół niego krążyła masa plotek mówiących, że król dopuszczał się licznych stosunków jednopłciowych. Nikt jednak nie śmiał jawnie wysunąć owe zarzuty przeciwko Władysławowi. Zdaje się, iż nie z powodu braku dowodów czy świadków, ale przez zwyczajną wstydliwość i lęk przed ewentualną przegraną i karą. Nie przeszkodziło to jednak historycznym skrybom w następujący sposób skwitować tragiczną śmierć króla w 1444 roku w bitwie z Turkami pod Warną: Bóg ukarał władcę ?za przeciwne naturze stosunki z mężczyznami?.

Aby zobrazować nastawienie Kościoła wobec kochających inaczej wystarczy przytoczyć kilka dat:

1073 , spalenie przez Kościół poezji Safony,
1223 , papież Grzegorz IX tworzy inkwizycję do walki z heretykami,
1252 , pisma św. Tomasza uznające homoseksualizm za herezję i grzech przeciwko naturze,
1450 , upoważnienie inkwizycji przez papieża Mikołaja ścigania i ukarania homoseksualistów (najczęściej przez spalenie żywcem na stosie).

Pierwszym duchownym oficjalnie potępiającym homoseksualizm był św. Paweł. Następnie wielką popularnością w kręgach klerykalnych cieszył się Petrus Canisius, Nauczyciel Kościoła, piszący, że cielesne kontakty homoseksualne to ?grzech krzyczący o pomstę do nieba?. Za jego przykładem poszło wielu, z lepszym lub gorszym skutkiem. Kara stosu obowiązywała aż do XVIII wieku, kiedy to Synod Ablus przyjął Kodeks Wizygocki, zabraniający na palenie żywcem skazanych, także homoseksualistów. W rzeczy samej kara ta nie należała do zbytnio humanitarnego sposobu piętnowania zła.

*nowożytność

Bardziej naukowy sposób podejścia do życia, jakim wyróżniają się czasy nowożytne zaowocował wieloma przewrotami. Tzw. kosmologia, fizyka i technika zmieniła świat do niepoznania. Na początku XX wieku zaczęto coraz to żywiej i umiejętniej badać człowieka, także pod psychologicznym względem. Choć pojęcie homoseksualizm przyjął się już (sic! dopiero) 150 lat temu, tak naprawdę naukowe zaintersowanie tym zjawiskiem wykazał słynny Freud (Sigmund). To on sformułował teorię tzw. „polimorficznie perwersyjnej seksualności”, głoszącą, iż homoseksualizm można uznać za naturalne zjawisko. Niedługo po tym w Berlinie otwarto Instytut Nauki o Seksualności, gdzie dokonano szeregu ciekawych odkryć, także w sferze homoseksualizmu. Niemiecki lekarz Magnus Hirschfeld, współzałożyciel instytutu, doszedł do wniosku, że geje i lesbijki należą do grupy, tzw. ?trzeciej płci?. Konsekwencją tej teorii jest uznanie, iż homoseksualizm jest kolejną opcją seksualną człowieka, i że należy ją zaakceptować. Byli też inni uczeni wykluczający taką możliwość. Nie zmienia to jednak faktu, że od czasu aprobaty kącika naukowego świata,  w Niemczech powstało wiele różnych grup zrzeszających homoseksualistów. Cel ruchu był jeden ? przekonanie ogółu społeczeństwa o ?naturalności? homoseksualizmu.

Dobre czasy skończyły się wraz z przejęciem władzy przez narodowych socjalistów. W całych Niemczech, a zwłaszcza Berlinie zamykano kluby dla gejów czy lesbijek. Taki los nie ominął też, wspomnianego Instytutu Nauk. 6 maja 1933 roku instytucja została rozwiązana, a biblioteka doszczętnie zniszczona. Magnus poniósł ostateczną klęskę.

Na likwidowaniu organizacji homoseksualnych wcale nie poprzestano. III Rzesza prześladowała i więziła w obozach koncentracyjnych złapanych gejów oraz lesbijki. W niewoli oznaczano ich różowymi trójkątami, co przyczyniło się do prześladowań także wśród innych skazańców. Homoseksualiści masowo ginęli w komorach gazowych, zawsze przed innymi.

Po 1945 roku sprawa homoseksualistów odeszła w niepamięć. Dopiero po 1968, gdy Europa częściowo podniosła się z moralnej klęski, nastąpiło przebudzenie również kochających inaczej. Za punkt kulminacyjny można uznać 27 lipca 1969 roku, kiedy to nowojorska policja zrobiła nalot na gejowski bar Stonewall. Protesty nie miały końca, aż utworzono organizacje walczące o prawa mniejszości seksualnych. Europejscy homoseksualiści podążyli za Zachodem i zaczęli snuć plany rewolucji. Za główny cel postanowili sobie walkę z prawicą i rozpowszechnianie pozytywnego wizerunku kochających inaczej.

Przeszkodą na drodze ku wolności homoseksualistów stanął wirus HIV. Kiedy świadomość niewątpliwego niebezpieczeństwa tej choroby uderzyła w ruchy „wyzwolonych”, temat AIDS był już numerem jeden nie tylko wśród gejów i lesbijek, ale zwłaszcza wśród kręgów katolickich, popieranych przez politykę prawicową. Wierzący uważali, że AIDS jest karą od Boga, homoseksualiści natomiast nazywali ich ignorantami i ciemną masą.

Subiektywny kalendarz ?ciekawych? wydarzeń w świecie homoseksualistów:

-    1260 rok – edykt w Orleanie, na podstawie którego homoseksualistów pozbawia się jąder,
-    1730 rok – Amsterdam, skazanie na śmierć siedemdziesięciu homoseksualistów,
-    XVIII wiek – w Anglii powstają ?molly? – domy publiczne dla kochających inaczej,
-    1804 rok – zniesienie w kodeksie Napoleona kary za homoseksualizm,
-    1922 rok – wprowadzenie na rozkaz Stalina kary za homoseksualizm,
-    1961 rok – homoseksualizm przestaje być tematem tabu w kinematografii. W filmie „Victim” Basila Deardena pojawia się po raz pierwszy słowo „homoseksualizm”, w dialogu między dwoma mężczyznami pada słowo „kocham cię”,
-    1992 rok – wydanie Katechizmu Kościoła Katolickiego, w którym stwierdza się, że psychiczna przyczyna homoseksualizmu pozostaje w dużej mierze niewyjaśniona, i że homoseksualiści nie wybierają swojej orientacji,
-    2003 rok – rodzicami pierwszego dziecka, które przyszło na świat w stolicy Stanów Zjednoczonych są dwie lesbijki.

Focus

 



FRA

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Walking Tour of Warsaw