„My Skin Talks” to tytuł krótkiego filmu, w którym Ricky Martin nago promuje sowją najnowszą płytę. Na ciele nagiego piosenkarza pojawiają się tatuaże-napisy, wyraźnie nawiązujące do ostatnich wydarzeń z życia gwiazdora.
O tym obiekcie damsko-męskich westchnień ostatnio wciąż głośno. Przypomnijmy, że niedawno latynoski gwiazdor ujawnił tożsamość seksualną i przyznał, że jest gejem (Ricky Martin: Jestem szczęśliwym gejem). Wyznanie Ricky?ego Martina miało miejsce na kilka tygodni przed premierą jego najnowszego albumu. Piosenkarz po latach życia w kłamstwie w końcu przyznał:
- Jestem dumny z tego, że mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwym homoseksualistą – ogłosił pod koniec marca tego roku wokalista, a film „My Skin Talks” ma symbolizować odsłonięcie całej prawdy i zakończenie etapu życia w zakłamaniu.
Rewelacja, której od dawna się domyślano, przyćmiła promocję krążka. Piosenkarz znalazł jednak na to sposób. Na trwającym 2 minuty spocie reklamowym widać zupełnie nagiego Martina, na ciele którego pojawiają się napisy. Tatuaże „znajdź prawdziwego siebie”, „zmień swoje życie” i „wybaczaj” najwyraźniej odnoszą się do niedawnego „coming out” gwiazdora.
Przekaz „My Skin Talks” Ricky Martin wzmocnił wpisem na Twitterze o treści: „Godność i szacunek to wartości fundamentalne. Nie pozwól nikomu, by cię poniżał”.
- Nagranie symbolizuje moje odrodzenie się jako artysty ? podsumował film Ricky Martin. – Jestem przekonany, że fani mnie nie opuszczą.
Dodajmy, że w tym roku Ricky Martin planuje wyruszyć w światową trasę koncertową.
Ricky Martin „My Skin Talks”:
Piosenkarz od kilkunastu miesięcy pracuje nad nowym albumem, następcą wydanej jeszcze w 2005 roku płyty „Life”. Czy oficjalny „coming out” Ricky’ego Martina był także chwytem reklamowym promującym jego najnowszą płytę? Przecież nigdy nie zaprzeczał częstym plotkom o jego skłonnościach homoseksualnych. Poprostu mówił, że część jego zycia nie jest do dyskusji.
A oto krótki przegląd dokonań Ricky?ego Martina:
Dodaj komentarz