Skandalizująca autobiografia zapewniła Arkadiuszowi Onyszce (35 l.) taką popularność w Danii, że polski bramkarz został gwiazdą tamtejszej telewizji. Jednego dnia gościł w dwóch niezwykle popularnych talk-show. Polak, znany z niechęci do homoseksualistów, w trakcie jednej z audycji został wycałowany przez geja.
W ubiegły czwartek Onyszce zdjęto więzienną obrożę (miesiąc kary za pobicie żony) i dzięki temu może już wychodzić z domu. Od razu skorzystała z tego duńska telewizja, zapraszając go do studia. Najpierw Polak był gościem programu „Good Evening Denmark”, a potem przeniósł się do talk-show „Aloha”. Ciekawie było zwłaszcza w trakcie pierwszej audycji. Gospodarz przepytał Onyszkę na temat jego kontrowersyjnych poglądów, w studiu pojawił się też jeden z najbardziej znanych duńskich gejów, dyktator mody Jim Lyngvild, który „zaatakował” Onyszkę pocałunkami i wręczył mu wielki bukiet róż.
- Nigdy nie namawiałem do przemocy przeciw gejom. To nie jest tak, że jak widzę na ulicy parę homoseksualistów, to od razu rzucam się na nich z pięściami. Ja po prostu tego nie lubię i nie pochwalam, ale nie reaguję agresywnie – tłumaczył polski bramkarz, którego książka „Fucking Polak” jest już dostępna w duńskich księgarniach. Pierwszy nakład liczy 10 tys. egzemplarzy, ale wydawca liczy na to, że wkrótce będzie trzeba drukować drugą serię.
Źródło: Super Express