Krystian Legierski będzie startował z czwartego miejsca warszawskiej listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Krystian Legierski – otwarty gej, członek Partii Zielonych, warszawski radny i działacz na rzecz obrony praw mniejszości – wystartuje z miejsca, z którego nie zgodziła się wcześniej startować Wanda Nowicka, prezeska Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
- Krystian Legierski, twórca lokalu Le Madame, zamkniętego przez Lecha Kaczyńskiego. Również jest radnym Warszawy, działa na rzecz miasta i jego mieszkańców. A teraz będzie pełnomocnikiem ds. szacunku dla wszystkich obywateli RP – tak natomiast poseł SLD reklamował działacza gejowskiego.
- Niewiele mi zostało do dodania. Znacie mnie państwo z tego, że wykorzystam każdą możliwość, żeby promować te rzeczy, które są dla mnie ważne, związane z równouprawnieniem. Moja przygoda publiczna zaczęła się od równouprawnienia dla gejów i lesbijek, ale później poznawałem kolejne grupy społeczne, które są wykluczone – mówił sam Legierski.
Rozmowy z SLD zakończył Robert Biedroń, działacz Kampanii Przeciw Homofobii, który miał startować z pierwszego miejsca na gdańskiej liście Sojuszu. Ostatecznie przypadło ono Leszkowi Millerowi.
- Stwierdziłem, że moja dalsza obecność na tych listach byłaby oszukiwaniem elektoratu wolnościowego, któremu bliskie są prawa człowieka. Próbowano przehandlować miejsce dla mnie za miejsce innych koalicjantów, np. Zielonych czy Partii Kobiet – twierdził Biedroń. Zarzucał też SLD, że oszukiwało swój elektorat przez wiele lat.