Biuro RPO opublikowało raport, jak rzecznik działał na rzecz równego traktowania. – Raport dowodzi, że potrzebujemy w Polsce osobnego urzędu do spraw równości – mówi Krzysztof Śmiszek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.
Raport to blisko 500 stron korespondencji rzecznika praw obywatelskich z różnymi instytucjami z lat 2006-10 (za kadencji zmarłego w katastrofie smoleńskiej Janusza Kochanowskiego). Wynika z niego, że przez cztery lata zajął się 750 sprawami dotyczącymi równego traktowania. To niecałe 1,3 proc. wszystkich spraw.
Kochanowski zabiegał, by w ramach ustawy o wdrażaniu unijnych dyrektyw równościowych (Polska miała to zrobić do 2004 r., za chwilę będzie płacić wysokie kary) nie tworzyć osobnego, niezależnego urzędu ds. równego traktowania. Wolał, by tymi sprawami zajmował się jego urząd. Tego dotyczy m.in. zawarta w raporcie jego korespondencja z minister pracy Jolantą Fedak i pełnomocniczką rządu ds. równego traktowania Elżbietą Radziszewską.
Więcej na stronach gazeta.pl:
Jak RPO walczył o równość
Źródło: Gazeta Wyborcza
Dodaj komentarz