Ars Homo Erotica – wystawa, która planowana jest przez Muzeum Narodowe w Warszawie na lato tego roku. Poseł PiS Stanisław Pięta wytoczył przeciw niej prywatną wojnę, przekraczając w swojej interpelacji wszelkie granice, wykazując się niebywałą ignorancją.
Pisaliśmy już wielokrotnie o tej sprawie. Poseł w swojej interpelacji przyrównuje homoseksualizm do nekrofilii, pedofilii i zoofilii, zaś o osobach homoseksualnych wyraża się wprost jako zboczeńcach.
Dziś przedstawiamy tekst interpelacji posła Pięty oraz odpowiedź Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdana Zdrojewskiego.
Tekst interpelacji posła Stanisława Pięty w sprawie wystawy w Muzeum Narodowym
Interpelacja nr 12370
do ministra kultury i dziedzictwa narodowego
w sprawie planowanej w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawy przedmiotów nawiązujących do homoseksualizmu
Media poinformowały o planach dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie wystawienia ekspozycji poświęconej ˝homoerotycznym wątkom˝.
Kryterium wyodrębnienia sztuki homoseksualnej jest sztuczne, zaś metodologia wystawy niezrozumiała. Dlaczego pan profesor Piotrowski, dyrektor Muzeum Narodowego, ogranicza się tylko do ˝dzieł˝ odnoszących się do homoseksualizmu, dlaczego chce dyskryminować twórczość nekrofilów, pedofilów i zoofilów? Homoseksualizm jest dewiacją podobną do każdej z powyższych.
Promocja zboczeń seksualnych będzie z pewnością gorąco przyjęta i wychwalana przez środowiska lewackie. Lecz nie w Muzeum Narodowym, gromadzącym skarby narodowego dziedzictwa jest miejsce na takie dziwactwa. Obecny dyrektor ze świątyni sztuki chce uczynić wychodek. Muzeum jest utrzymywane ze środków społeczeństwa i nie może być narzędziem demoralizacji społeczeństwa w rękach marginalnej, wyizolowanej grupy. Zamiast prezentacji i popularyzowania wartościowych zbiorów powstaje krzykliwa oferta, reklamowana przez skandal i protesty obywatelskie. Tani rozgłos, wpisywanie się w planowane przez środowiska zboczeńców seksualnych marsze i wiece ośmieszają dyrektora Muzeum Narodowego. Prymitywizm takiej metody promocyjnej jest oburzający.
Od czasu objęcia rządów przez PO można zaobserwować postępujące zawłaszczanie przestrzeni publicznej przez lobby homoseksualne. Marsze zboczeńców akceptowane przez prezydent Warszawy z PO pani Gronkiewicz-Waltz, finansowanie projektów homoseksualnych przez Fundację Batorego, zloty ˝tęczowych rodzin˝ i promowanie lokali ˝geyfriendly˝ – to wszystko było do przewidzenia, ale że w ten nurt popularyzowania odchyleń seksualnych wpisze się Muzeum Narodowe – tego się nie spodziewałem. Dyrektor muzeum nie ukrywa, że datę prezentacji wystawy wybrał celowo tak, aby zbiegała się w czasie z mającą przejść ulicami Warszawy paradą gejów i lesbijek.
Rozumiem, że PO musi rywalizować z SLD o elektorat homoseksualny, że już nie wystarczy ubieranie się w koszulkę z napisem ˝jestem gejem˝ przez posła Palikota, ale angażowanie do tego Muzeum Narodowego to prawdziwy skandal. Uleganie presji homolewicy kompromituje Radę Powierniczą oraz ministra kultury i dziedzictwa narodowego.
W związku z powyższym pytam: Czy Pan Minister podejmie kroki zapobiegające blamażowi jednej z najważniejszych instytucji kulturalnych w Polsce?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Pięta
Bielsko-Biała, dnia 19 października 2009 r.
Odpowiedz Ministra Kultury w sprawie wystawy w Muzeum Narodowym
Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację (SPS-023-12370/09) pana Stanisława Pięty, posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej,
w sprawie planowanej w Muzeum Narodowym w Warszawie ?wystawyprzedmiotów nawiązujących do homoseksualizmu?, uprzejmie proszę o
zapoznanie się z poniższymi informacjami.
Pragnę przede wszystkim wyjaśnić, że zarządzanie instytucją kultury, zgodnie z art. 17 ustawy z dnia 25 października 1991 r. (Dz. U. z 1991 r.
Nr 114, poz. 493, z późn. zm.) o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, leży wyłącznie w kompetencjach jej dyrekcji. Również plany dotyczące działalności instytucji kultury, w wypadku muzeum plany związane z przygotowywaniem konkretnych ekspozycji pozostają w
zakresie decyzji jego dyrektora.
Równocześnie uprzejmie informuję, że minister kultury i dziedzictwa narodowego w oparciu o art. 16 ustawy z dnia 21 listopada 1996 r. o
muzeach (Dz. U. z 1997 r. Nr 5, poz. 24, z późn. zm.) powierzył radzie powierniczej Muzeum Narodowego w Warszawie swoje uprawnienia w
zakresie:
1) nadzoru nad zakresem wypełniania jego powinności wobec
zbiorów i społeczeństwa,
2) bezpośredniego nadzoru określonego w art. 1 ww. ustawy,
3) powoływania i odwoływania dyrektora muzeum.
Trzeba jednak zaznaczyć, że minister kultury i dziedzictwa narodowego jako organizator Muzeum Narodowego w Warszawie nadzoruje działania
tej instytucji i w razie naruszenia przez jej kierownictwo zapisów statutowych nie wyklucza podjęcia stosownych działań.
Przesłany przez dyrektora Muzeum Narodowego w Warszawie materiał informacyjny dotyczący planowanej wystawy pozwala ocenić
przygotowywaną ekspozycję jako jeden z głosów w dyskusji na temat współczesnego odczytywania znaczenia wyobrażeń funkcjonujących od
stuleci w sztukach pięknych.
Przygotowywana wystawa wpisuje się w projekt muzeum jako instytucji krytycznej podejmującej istotne dla życia publicznego tematy,
stymulującej procesy rozwoju społecznego oraz kształtowania demokracji. Muzeum, a zwłaszcza Muzeum Narodowe w Warszawie, jedna z
najpoważniejszych w Polsce instytucji kolekcjonerskich i wystawienniczych, ma tu bardzo ważną rolę do spełnienia.
Chciałbym również poinformować, że oprócz wystawy, która zainteresowała pana posła, Muzeum Narodowe w Warszawie planuje w
2010 r. jeszcze pięć innych dużych wystaw czasowych:
1) do 7 lutego 2010 r. otwarta będzie wystawa prezentująca dzieła Jacka Malczewskiego ze zbiorów MNW,
2) 5 marca ? 16 maja 2010 r. ? Ceramika Rafaela / Majolica istoratio ze zbiorów polskich,
3) 21 maja ? 8 sierpnia 2010 r. ? Mediatorzy,
4) 24 września ? 14 listopada 2010 r. ? Chopin i Francja (wystawa w ramach obchodów Roku Chopinowskiego),
5) 10 grudnia 2010 ? 13 marca 2011 r. ? Biedermeier.
Mam nadzieję, że Pan Poseł uzna powyższe wyjaśnienia za wystarczające.