Queer Cafe - Serwis LGBT

Friday, Jul 30th

>
QC: Artykuły Wywiady Przerysowany wizerunek geja

Przerysowany wizerunek geja

O budowaniu i zmianie wizerunku osób publicznych i celebrytów, w tym także gejów w ich codziennym życiu rozmawiamy z Arturem Stefaniakiem – specjalistą ds. kreowania wizerunku, właścicielem cenionej, licencjonowanej agencji Public Relations: KAST COMMUNICATION.

 

QC: Jak to jest z tym wizerunkiem? Często mówi się, że ktoś ma zły wizerunek, ale czym on tak naprawdę jest? Od czego zależy?

Artur Stefaniak: Krótko mówiąc poprzez wizerunek rozumiemy to, w jaki sposób odbierają i postrzegają nas inni. Składa się na to masa czynników począwszy od cech wrodzonych, jak sposób mówienia, zachowywania się, gestykulowania czy kolor oczu, do cech nabytych, jak choćby sposób ubierania się czy też to, co mówimy, a nie jak. Generalnie na jedno i drugie my sami mamy ogromny wpływ. Budując swój wizerunek musimy pamiętać o pewnej spójności z celami, które jego zmianą chcemy osiągnąć. Cele te wyznaczać już będzie specjalnie określona strategia, oparta w dużej części na analizie osobowości.

QC: Udzielasz porad wielu polskim celebrytom oraz politykom. Czy zbudowanie czyjegoś wizerunku od zera jest prostsze niż zmienienie wizerunku już zbudowanego?

AS: Myślę, że sednem nie jest tutaj prostota podjętych działań, a ich trafność i efektywność. Osobiście zwróciłbym tu uwagę na coś innego – żadne działania PR-owe, w tym narzędzia z zakresu PR-u osobowego, nie działają z dnia na dzień. Proces budowania lub zmiany czyjegokolwiek wizerunku jest procesem długotrwałym, rozłożonym w czasie, zależnym tak samo od przyjętej strategii promocji, jak i od czynników zewnętrznych, na które wpływu jako takiego nie mamy. Zbudowanie, zmiana czy samo wzmocnienie wizerunku nie jest trudne, o ile przyjmie się celne założenia pozwalające na wprowadzanie zmian.

QC: Od pewnego czasu doradzasz także gejom. Możesz powiedzieć, z jakimi problemami stykają się polscy homoseksualiści?

AS: Panowie czują się często mało atrakcyjni – nie tyle wizualnie, co psychicznie, mentalnie. Częstym, wręcz notorycznie powtarzającym się problemem jest nieśmiałość, brak zdolności nawiązywania relacji międzyludzkich, co może wynikać z braku wiary we własną osobowość i własne możliwości. Podam przykład z życia wzięty, myślę, że wielu osób: idę do klubu dla osób o mojej orientacji seksualnej, chciałbym kogoś poznać, porozmawiać i… wychodzę z niczym. Poza samymi spojrzeniami nie doszło do nawiązania relacji. Kolejny przykład: staram się o pracę, o awans – nie wiem jak rozmawiać z przełożonym, by moje argumenty były dla niego przekonywujące. Wiele osób po prostu nie wie, jak się zachowywać, jak gestykulować, co i jak mówić by zdobyć przychylność otoczenia. Niejednokrotnie próbują problem ten rozwiązywać sami – w życiu codziennym „nadrabiają minami”, próbując odnaleźć w sobie pokłady zdolności aktorskich, próbując na siłę być kontaktowymi, otwartymi i miłymi – co niestety najczęściej w rezultacie bywa sztuczne i nienaturalne. Stąd też poniekąd taki powszechny, przerysowany wizerunek geja funkcjonujący w społeczeństwie.

QC: Co w takim razie zrobić, aby to, co w naszym wizerunku jest złe, zmienić na to, by było dobre?

AS: Warto zwrócić się o pomoc do specjalistów ds. wizerunku, agencji PR, czy po prostu coacherów. Ważne, by taki specjalista pomógł odnaleźć swojemu klientowi pomysł na niego, odnaleźć pokłady cech i charakteru, które warto rozbudzić, wydobyć i na których się skoncentrować. Wszelką nienaturalną ekspresję, egzaltację należy schować głęboko do kieszeni i sięgać po nią tylko wówczas, gdy w uzasadnionych sytuacjach wymaga od tego strategia wizerunkowa. Nie warto natomiast dać się skusić warsztatami, czy szkoleniami grupowymi. Sukces zagwarantować może jedynie indywidualne podejście specjalisty do swojego klienta, długa i intensywna praca, gdzie punktem wyjścia musi być analiza osobowości i analiza stanu wyjściowego.

QC: Wszystko wygląda ciekawie, a jak to jest z kosztami? Czy przeciętnego, polskiego geja w ogóle stać na pomoc fachowców, czy jedynie dyrektora liczącej się korporacji?

AS: Praca nad własnym wizerunkiem nie różni się zbytnio od pracy nad innymi elementami naszego życia codziennego. Tak jak pracujemy nad własnym ciałem chodząc na siłownię, albo uczymy się języków obcych by podnieść własne kwalifikacje zawodowe, tak samo możemy podjąć pracę nad własnym wizerunkiem. Jeśli pytasz mnie o stawki, są one bardzo zróżnicowane, zależnie od miejscowości, oczekiwań klienta, a i doświadczenia konsultanta. Myślę jednak, że konsultacja nie powinna kosztować więcej jak 150-300 zł.

QC: A co zrobić, jak wybrać fachowca, by nie wpędzić się przy jego pomocy w jeszcze większy kryzys wizerunkowy? Generalnie każdy może powiedzieć: „jestem pijarowcem”.

AS: Zgadza się, dlatego też warto zaufać pijarowcom licencjonowanym, zarejestrowanym choćby w Polskim Stowarzyszeniu Public Relations. To dość hermetyczna organizacja, skupiająca profesjonalnych managerów z całej Polski, a co ważne - działających zgodnie z normami i etyką zawodową. Ponadto warto przyjrzeć się referencjom, doświadczeniu fachowców z którymi mamy mieć do czynienia. Oczywiście zapraszam również do siebie (śmiech).

QC: Czy uważasz, że wśród polskich celebrytów otwarcie przyznających się do swojej orientacji, jest ktoś na kim można się wzorować?

AS: Przy budowaniu własnego wizerunku, absolutnie musimy wyzbyć się zamiarów wzorowania się na kimkolwiek. Sukces odniesiemy wówczas, gdy w sobie odnajdziemy to, co jest w nas oryginalne, wartościowe, co jest naszą mocną stroną i co warto eksponować – tak samo jeśli chodzi o wygląd, jak i zachowanie. Owszem, na szkoleniach wizerunkowych pokazujemy często różnego rodzaju postawy, zachowania, które w danym przypadku sprawdzają się lub nie. Nie chodzi jednak o to, aby kopiować kogoś w całości.

QC: Dzięki za rozmowę!

AS: Również dziękuję i życzę Queer Cafe dalszych sukcesów w wirtualnej rzeczywistości!


Artur Stefaniak – ma 30 lat, specjalista ds. wizerunku, członek Polskiego Stowarzyszenia Public Relations, właściciel agencji PR KAST COMMUNICATION. Na stałe współpracuje m.in.: z Jolantą Kwaśniewską, gdzie również swoje usługi z zakresu PR świadczy jej Fundacji, projektantami mody, czy licznymi zespołami muzycznymi. Współpracuje, bądź współpracował także m.in.: z Marysią Sadowską, Anną Dereszowską, Marią Wiktorią Wałęsówną, projektantami mody: Pawłem J. Kamińskim, Ewą i Piotrem Krajewskimi, czy też z Igorem Kryszyłowiczem – jurorem programu „Gwiazdy Tańczą na Lodzie”. W życiu codziennym skoncentrowany jest natomiast na działaniach PR-owych firm i produktów – przez długi okres czasu pracował w dziale Public Relations wydawcy prasowego Agora S.A., budując i realizując strategię promocyjne m.in.: dla "Gazety Wyborczej", czy dziennika "Metro", był także szefem promocji i PR wielu stacji radiowych, w tym warszawskiego Radia Kolor.


Dodaj komentarz

Przepisz kod z obrazka  
B) :( :) :laugh:
:cheer: ;) :P :angry:
:unsure: :ohmy: :huh: :dry:
:lol: :silly: :blink: :blush:
:kiss: :woohoo: :side: :S

Podyskutuj o tym artykule na Queer Forum. (0 komentarzy)
stat4u